Agmenofobia
Agmenofobia, znacie to?
Te dylematy, w której kolejce stanąć, rozterki, czy nie zmienić kolejki, no i te ciężkie westchnienia „wiedziałam/wiedziałem, że tak będzie”, gdy kolejka się blokuje, bo trzeba sprawdzać kody…
Agmenofobia, znacie to?
Te dylematy, w której kolejce stanąć, rozterki, czy nie zmienić kolejki, no i te ciężkie westchnienia „wiedziałam/wiedziałem, że tak będzie”, gdy kolejka się blokuje, bo trzeba sprawdzać kody…
Nie można wypisać nikomu recepty na odpoczynek, każdy z nas sam musi znaleźć najlepsze dla niego sposoby na relaksowanie się.
Najczęściej potrzebę definiuje się jako odczuwanie braku czegoś, co mobilizuje nas do działania, aby ten brak wypełnić.
Paraskawedekatriafobia to uszczegółowiona wersja triskaidekafobii – to strach przed piątkiem 13-go. Komuż nie przemknęło przez myśl, że taki piątek wymaga ostrożności?
Słyszeliście o serendipity?
Niektórzy kreatywność otrzymują na tacy. W genach albo z osobowością.
A z kolei chiclefobia to strach przed gumą do żucia… Jak sądzicie, trudno się z nią uporać?